Informacje

  • 12 stycznia 2026
  • wyświetleń: 4778

[FOTO] Zima zaskoczyła drogowców w styczniu! Główne ulice pod śniegiem, pługi niewidoczne

Alerty RCB, prognozy pogody dostępne z kilkudniowym wyprzedzeniem oraz sam fakt, że mamy środek zimy - to wszystko sprawia, że trudno znaleźć jakiekolwiek racjonalne usprawiedliwienie dla sytuacji, z jaką mieszkańcy Bielska-Białej musieli mierzyć się w niedzielę 11 stycznia. Tego dnia po raz kolejny okazało się, że zimowe utrzymanie dróg w mieście funkcjonuje co najmniej źle, a nowa firma odpowiedzialna za ten obszar zwyczajnie zawiodła. Mamy odpowiedź Urzędu Miasta w tej sprawie.

Zima zaskoczyła drogowców w styczniu! Główne ulice pod śniegiem, pługi niewidoczne · fot. czytelnicy
Zima zaskoczyła drogowców w styczniu! Główne ulice pod śniegiem, pługi niewidoczne
  • Zima zaskoczyła drogowców w styczniu! Główne ulice pod śniegiem, pługi niewidoczne
  • Zima zaskoczyła drogowców w styczniu! Główne ulice pod śniegiem, pługi niewidoczne
  • Zima zaskoczyła drogowców w styczniu! Główne ulice pod śniegiem, pługi niewidoczne
  • Zima zaskoczyła drogowców w styczniu! Główne ulice pod śniegiem, pługi niewidoczne
  • Zima zaskoczyła drogowców w styczniu! Główne ulice pod śniegiem, pługi niewidoczne
  • Zima zaskoczyła drogowców w styczniu! Główne ulice pod śniegiem, pługi niewidoczne


Zima nie była zaskoczeniem, ponieważ mamy styczeń



Od wczesnych godzin porannych w mieście padał śnieg. Nie były to jednak opady nagłe ani niespodziewane. Synoptycy zapowiadali je od kilku dni, a alerty pogodowe trafiły do mieszkańców o czasie. Mimo to główne arterie miasta przez długie godziny pozostawały „na biało”. Trudno uznać to za dobry pomysł, zwłaszcza w mieście liczącym ponad 160 tysięcy mieszkańców i mającym duże natężenie ruchu.

Zimą nie wszyscy kierowcy radzą sobie dobrze w trudnych warunkach. Gdy do ograniczonej widoczności i śliskiej nawierzchni dochodzi brak regularnego odśnieżania, ryzyko kolizji i wypadków rośnie lawinowo. W niedzielę wystarczyło jedno mocniejsze naciśnięcie pedału hamulca, by samochód wpadał w poślizg. Prędkości na głównych ulicach spadały do około 30 km/h.

Porównanie z Czechowicami-Dziedzicami wypada blado



Jeden z naszych redaktorów miał okazję tego dnia pojechać do Czechowic-Dziedzic. Wybrał trasę ulicą Katowicką, która dalej przechodzi w ulicę Legionów. Już na tym odcinku widać było wyraźną różnicę. Po stronie Czechowic-Dziedzic drogi były regularnie odśnieżane, a pługi widywane były bez przerwy. Nawierzchnia była czarna, przejezdna i bezpieczna.

Pierwszy pług dopiero na obrzeżach miasta



Problemy zaczęły się w momencie wjazdu do Bielska-Białej. Ulica Lwowska, a następnie Żywiecka, pozostawały całkowicie pokryte śniegiem i błotem pośniegowym. Ruch odbywał się bardzo wolno, a kierowcy jechali zachowawczo, obawiając się utraty panowania nad pojazdem. Dopiero w okolicach hotelu Ibis Styles redaktor zauważył pierwszy pług - pierwszy podczas tego wyjazdu na terenie miasta. Trudno nie zadać pytania, jak to możliwe, że w tak dużym mieście sprzęt do zimowego utrzymania dróg jest praktycznie niewidoczny podczas ciągłych opadów.

Podobne obserwacje potwierdza redaktor naszego bliźniaczego portalu „Bielskie Drogi”, który w niedzielę przez kilka godzin poruszał się po różnych częściach miasta. W tym czasie nie natknął się ani razu na pracujący pług. To nie jest jednostkowy przypadek ani subiektywne wrażenie jednego kierowcy - to obraz powtarzający się w relacjach wielu mieszkańców.

Brak kontaktu z firmą odpowiedzialną za drogi



Próbowaliśmy skontaktować się z firmą Dromar, która odpowiada za zimowe utrzymanie dróg w Bielsku-Białej. Niestety, pomimo kilku prób, nie udało nam się dodzwonić pod numer telefonu podany na oficjalnej stronie internetowej Miejskiego Zarządu Dróg. Brak kontaktu w sytuacji kryzysowej tylko pogłębia poczucie chaosu i braku kontroli nad tym, co dzieje się na ulicach miasta.

Warto przypomnieć, że przetarg na zimowe utrzymanie dróg wygrała firma, która złożyła najtańszą ofertę. I tu pojawia się pytanie, które zadaje sobie dziś wielu mieszkańców: czy najtańsze zawsze oznacza najlepsze? W poprzednich latach bywało różnie, ale pługi były widoczne na drogach, a sytuacja sprawiała wrażenie opanowanej. Tym razem trudno mówić o jakimkolwiek planie działania.

Zapomniani piesi i nieodśnieżone chodniki



Problem nie ogranicza się wyłącznie do jezdni. W centrum miasta wiele chodników w ogóle nie zostało odśnieżonych. W niedzielę piesi zmuszeni byli chodzić jezdnią, ponieważ na chodnikach zalegała gruba warstwa śniegu i błota pośniegowego. W niektórych miejscach spacer groził poważnym urazem - łatwo było skręcić nogę lub poślizgnąć się na nierównej, zlodowaciałej nawierzchni.

Zima w styczniu nie jest anomalią pogodową. To normalne warunki, na które miasto powinno być przygotowane. Niedziela 11 stycznia pokazała jednak, że w Bielsku-Białej system zimowego utrzymania dróg zawiódł na wielu poziomach. Mieszkańcy mają prawo oczekiwać bezpieczeństwa, a nie improwizacji i tłumaczeń po fakcie. Jeśli już na początku sezonu pojawiają się tak poważne problemy, to trudno być optymistą przed kolejnymi opadami śniegu.

W poniedziałek, 12 stycznia sytuacja ma się...



WhatsApp Image 2026 01 12 at 10.55.33
ul. Bystrzańska 12 stycznia - stan na godzinę 10:50 · fot. czytelniczka Lila


Dopełnieniem obrazu nieudolności jest poniedziałkowy poranek. Mimo że od około godziny 6.00 śnieg przestał padać, w wielu miejscach Bielska-Białej nadal zalega gruba warstwa śniegu i błota pośniegowego. To już nie jest efekt trwających opadów, lecz zwykłego braku reakcji. Przerwa w pogodzie, która powinna zostać wykorzystana na intensywne odśnieżanie, została najwyraźniej zmarnowana. Mieszkańcy rozpoczęli nowy tydzień w tych samych niebezpiecznych warunkach co dzień wcześniej. Jeśli tak ma wyglądać standard zimowego utrzymania dróg w mieście, to pytanie o sens wyboru wykonawcy i realny nadzór nad jego pracą staje się nieuniknione.

Co na to wszystko Urząd Miejski w Bielsku-Białej?



Zwróciliśmy się z pytaniem do rzecznika Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej, czy możliwe było inne, skuteczniejsze rozwiązanie tej sprawy. Poniżej publikujemy całość odpowiedzi.

Wczorajsze intensywne opady śniegu spowodowały poważne utrudnienia na drogach Bielska-Białej, pomimo że wykonawca odpowiedzialny za zimowe utrzymanie miasta zadysponował do odśnieżania cały będący w jego dyspozycji sprzęt. Wszystkie uwagi mieszkańców dotyczące trudności z przejezdnością poszczególnych ulic zgłaszane do Miejskiego Zarządu Dróg oraz do Wydziału Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miejskiego były na bieżąco przekazywane wykonawcy. W najbliższym czasie pracownicy MZD na podstawie zapisów z urządzeń GPS zamontowanych w pługoposyparkach będą analizować gdzie i w jakiej liczbie sprzęt pracował podczas minionego weekendu i wspólnie z wykonawcą będą zastanawiać się jak w przyszłości poprawić skuteczność tych działań. Przepraszamy za zaistniałą sytuację.

sid, Zac / bielskiedrogi.pl

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielskiedrogi.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.